Kategorie
Inne Narzędzia

Nowe wskazówki w Mapach Google. Pokażą Ci „najczystszą trasę”

Mapy Google rozwijają swoją aplikację, a jednym z nowych rozwiązań jest opcja trasy przyjaznej dla środowiska. I nie, to nie oznacza tylko jazdy na rowerze lub deskorolce.

Biorąc pod uwagę warunki drogowe i topografię oraz natężenie ruchu i korki, Google Maps zaoferuje ekologiczną trasę o niższej emisji dwutlenku węgla. Czasami najbardziej oszczędny sposób będzie najszybszy lub porównywalny, więc Mapy Google będą domyślnie korzystać z tej opcji. Ale jeśli sposób przyjazny dla środowiska jest nieco wolniejszy, będziesz mógł zobaczyć, o ile bardziej zanieczyszczasz powietrze, w celu skrócenia swojej podróży.

Mapy Google we współpracy z National Renewable Energy Laboratory pomogły w przeprowadzeniu obliczeń za pomocą nowego modelu mapowania. Szacuje emisje dwutlenku węgla dla typowego pojazdu w regionie na różnych trasach, biorąc pod uwagę takie rzeczy, jak strome wzgórza lub duży ruch uliczny. Ekologiczne trasy będą dostępne na telefonach z systemem iOS i Android jeszcze w tym roku, na razie w samych Stanach Zjednoczonych, jednak docelowo z tych opcji będzie mógł skorzystać każdy z nas!

W ramach swego rodzaju „wiosennych porządków” aplikacja Mapy Google również będzie wyglądać nieco inaczej. Zamiast przełączać się między kartami podczas wyszukiwania wskazówek, użytkownicy będą mogli zobaczyć wszystkie różne tryby (piesze, rowerowe, samochodowe, transport publiczny, wspólne przejazdy i inne) na jednej stronie.

Możesz także oznaczyć gwiazdką wybrany tryb, aby na przykład trasy rowerowe lub piesze były wyświetlane jako pierwsze. W końcu nie każdy chce lub potrzebuje wskazówek dojazdu jako trybu domyślnego.

via GIPHY

Inne nowe opcje aplikacji to: warstwa pogody i jakości powietrza. Zamiast szukać prognozy miejsca docelowego, informacje te będą dostępne bezpośrednio w aplikacji. AQI (indeks jakości powietrza) będą dostępne jako pierwsze w Stanach Zjednoczonych, Australii i Indiach, już w nadchodzących miesiącach.

W pandemicznym świecie wyszukiwarka Google odnotowała wzrost wyszukiwań w Mapach dotyczących zamawiania i odbioru jedzenia. Od marca 2020 roku liczba wyszukiwań „jedzenie na wynos” lub „zakupy z dowozem” wzrosła o nawet 9 000%. Google wprowadza więc ułatwienie integracji z amerykańskimi sieciami, które dostarczają zakupy lub posiłki do domów.

Na razie wszystkie zmiany będą widocznie w USA czy Australii. Z doświadczenia wiemy jednak, że być może jeszcze w tym roku nowe opcje pojawią się także w Europie, w tym w Polsce.

Kategorie
Marketing online Narzędzia Strony www

ITF uruchamia darmowy serwis z fontami Fontshare. Alternatywa dla Google Fonts?

ITF (the Indian Type Foundry) uruchomił zupełnie nową usługę czcionek, aby bezpłatnie udostępnić piękną typografię każdej firmie.

Usługa o nazwie Fontshare nie będzie nowością dla nikogo, kto używał czcionek Google. Przeglądasz listę czcionek, wybierasz pożądane style i dodajesz je do swojej witryny.

Fontshare

To dobrze zaprojektowane narzędzie; istnieje kilka opcji przeglądania, widoków list lub siatek, edytowalnego tekstu przykładowego, a nawet testera układu czcionek.

Dostępne są dwie opcje osadzania, możesz połączyć się z API Fontshare lub pobrać czcionki w formatach OTF, WOFF i WOFF2 do samodzielnego hostingu – biorąc pod uwagę dotychczas niesprawdzoną naturę CDN Fontshare, ta druga opcja jest bezpieczniejsza do usługa działających już od kilku miesięcy.

Wszystkie czcionki na Fontshare są własnością ITF i nie ma planów rozszerzenia usługi na innych wykonawców. W rezultacie dostępnych jest znacznie mniej czcionek niż np. w Google Fonts. Jednak jakość czcionek jest niezmiennie doskonała i wyższa niż wielu oferowanych przez usługę Google. ITF pokazuje swój pełen kunszt – litery są przedstawiane wraz z ich konturami, dzięki czemu można przyjrzeć się ich krzywiznom.

Fontshare obecnie oferuje 50 krojów pisma, a ITF zobowiązał się do udostępnienia 25% swoich krojów łacińskich za darmo. To niezwykle hojny gest, który może przynieść naszej społeczności Webdeveloperów i Webdesignerów same korzyści.

Kategorie
Inne Pozycjonowanie Strony www

Core Update Light – marcowa aktualizacja Google bez oficjalnego potwierdzenia?

W ostatnich latach Google zawsze informowało wszystkich o wprowadzeniu aktualizacji algorytmów wyszukiwania. Obecnie obserwujemy ruchy w SERPach, które wyglądają jak coś na wzór aktualizacji podstawowej , która nie została ogłoszona ani potwierdzona przez Google. Więcej szczegółów poniżej.

Do tej pory mogliśmy polegać na Google, jeśli chodzi o ogłaszanie głównych aktualizacji za pośrednictwem Twittera. Otrzymywaliśmy również powiadomienie, gdyż informacja o aktualizacji była przesyłana do wszelkich największych centrów informacyjno-prasowych. Tak było również w przypadku poprzedniej dużej aktualizacji rdzenia w grudniu 2020 r .

Dziś jednak widzimy zmiany w wynikach wyszukiwania Google, które nastąpiły w ciągu ostatnich kilku dni. Przypominają one zdecydowaniu podstawową aktualizację – w tym przypadku jednak Google nie ogłosił ani nie potwierdził jej.

Zmiany można wyraźnie zobaczyć w  radarze Google Update. Za pomocą tego narzędzia mierzymy, o ile zmieniają się rankingi miliona słów kluczowych każdego dnia. Wzrost aktywności pokazano poniżej w wyszukiwarce Google dla Wielkiej Brytanii.

Grafika radaru Google Update

Podczas gdy normalne zmiany mieszczą się w zakresie do trzech punktów, obecnie jesteśmy w stanie zmierzyć prawie trzynaście punktów. Dla porównania, Dec Core był większy, osiągając ponad 45 punktów.

Jeśli chcesz zobaczyć, jak widoczność Twojej domeny lub konkurencji zmieniła się w wyniku tej aktualizacji, należy wziąć pod uwagę  codzienne dane Indeksu Widoczności w którymś z profesjonalnych narzędzi do mierzenia widoczności w wyszukiwarkach. Obserwujmy zmiany od 14 marca 2021 roku.

Mniej domen, ale większy wpływ

Stosunkowo niewielki ruch na radarze Google Update wynika z faktu, że ta aktualizacja dotyczy mniejszej liczby domen niż zwykle. Jednak domeny, których dotyczy problem, odnotowują dość silne zmiany w widoczności, co można zobaczyć tutaj:

Przykładowa zmiana widoczności domeny od zaktualizowanego 14 marca 2021 r

Istnieją również podobne zmiany w innym kierunku, jak wyraźnie widać z dziennego indeksu widoczności na forecepoint.com:

 

Przykładowa zmiana widoczności domeny od zaktualizowanego 14 marca 2021 r

Dobrze znany wzorzec: Google redystrybuuje widoczność

Podobnie jak w przypadku poprzednich podstawowych aktualizacji, ta mała aktualizacja oznacza również, że Google nie klasyfikuje całych sektorów ani tematów w górę ani w dół. Widoczność jest często redystrybuowana:

Przykładowa zmiana widoczności domeny od zaktualizowanego 14 marca 2021 r

Jak pokazano na tych dwóch przykładach w branży motoryzacyjnej, widzimy zarówno zyski, jak i straty w całym sektorze – podczas gdy jedna domena zyskuje na widoczności, druga traci widoczność. Zaobserwowaliśmy podobne zachowanie podczas ostatnich aktualizacji rdzenia.

Znane domeny: niektóre tematy i branże są bardziej wrażliwe

Kolejna rzecz wspólna z ostatnimi aktualizacjami rdzenia Google: domeny, na które w przeszłości miały już wpływ aktualizacje rdzenia, również reagują na tę aktualizację, czyli są wrażliwe na zmiany w rdzeniu:

Przykładowa domena pokazująca wiele historycznych efektów aktualizacji podstawowych Google.

Założenie: aktualizacja danych bez zmian algorytmu

Wszystko wskazuje na to, że jest to „klasyczna” aktualizacja Google Core Update – tylko w wersji light , w której zmiany nie dotyczą tak wielu domen jak zwykle.

Opierając się na tych obserwacjach, zakładam, że Google zaktualizował podstawowe dane (użytkownika?), Ale nie wprowadził żadnych zmian w samym algorytmie, dlatego nie zostało to oficjalnie ogłoszone.

Czekamy na kolejne ruchy, o których oczywiście będziemy informować na bieżąco.

Kategorie
E-commerce Inne Marketing online Strony www

Jaką domenę wybrać dla swojej strony? Obalamy 7 mitów na temat domen

Nazwa domeny jest bardzo istotna dla każdej firmy. Ma kluczowe znaczenie dla marki i ma nieproporcjonalnie duży wpływ na wrażenia użytkownika. Jednak nie tylko – wpływa także na SEO i na przychody.

Nazwy domen są również jednym z najczęściej sprzedawanych elementów w brażny IT, a wiele firm, jak również nasza 🙂 gromadzi nazwy domen „na wszelki wypadek”, kiedy nadejdzie właściwy projekt czy Klient, mamy dla niego gotowe rozwiązanie..

Wiele z informacji w Internecie na temat nazw domen, może wprowadzać w błąd. Wynika to z faktu, że większość z nich tworzą i udostępniają firmy rejestrujące domeny. A jak wiadomo, chcą one za wszelką cenę sprzedać swój produkt. Zmierzmy się z mitami na temat domen i obalmy je zanim podejmiecie niewłaściwą decyzję biznesową.

Mit 1: Każdy może zostać właścicielem domeny

W rzeczywistości prawie nikt nie może posiadać własnej domeny. Coroczne powiadomienia dotyczące odnowienia danej domeny mówią wprost – jesteś tylko wynajmującym, który płaci „haracz” za korzystanie z jednej z nich.

Płacisz konkretnie rejestratorowi, który rejestruje domenę w ICANN (The Internet Corporation for Assigned Names and Numbers) – lub podmiotowi, któremu ICANN przekazał odpowiedzialność za określoną TLD.

Nawet wynajmując domenę, nie masz wyłączności na prawo korzystania z niej; Dla przykładu tysiącom firm z siedzibą w Wielkiej Brytanii odebrano domeny .eu w wyniku Brexitu.

Mit 2: Istnieje idealna domena dla każdego projektu

Domeny nie mają wartości samej w sobie; zyskują na wartości w czasie.

25 lat temu, gdybyś budowa swoją własną wyszukiwarkę, „idealną” domeną mogłaby być search.com, find.com lub ewentualnie look.com – ironicznie któś mógł zdecydować się na webads.com. Prawie na pewno nie zarejestrowałbyś google.com, ponieważ nie mówi nic o wyszukiwaniu.

google.com zyskał swoją wartość dzięki prostej, nieustępliwej strategii budowania marki i nie ukrywajmy – także furze szczęścia.

Każda nazwa domeny może zyskać na wartości dzięki długowieczności, SEO i brandingowi.

Mit 3: Twoja nazwa domeny powinna zawierać słowa kluczowe

Jeśli jesteś na etapie rejestracji nazwy domeny, oznacza to, że Twoja firma jest nowa lub dopiero wchodzisz ze swoimi usługami czy produktami do sieci. W obu przypadkach z pewnością przeprowadziłeś badanie słów kluczowych, jednak bez strony www taka analiza nie jest do końca możliwa.

Nawet jeśli masz pewność, że wiesz dokładnie, jakie powinny być obecnie Twoje słowa kluczowe, mogą się one zmieniać wraz ze zmianą algorytmów czy po prostu zachowań ludzi lub zmieniającej się mody. Pandemia zmusiła większość firm do wykupienia dodatkowych domen. Dla przykładu obecnie jedzeniewrestauracji.pl powinno zmienić nazwę na jedzenienawynos.pl, aby nie wprowadzać ludzi w błąd. Rozumiecie o co mi chodzi?

Ponadto w obszarze e-commerce klienci postrzegają nazwy domen z dużą liczbą słów kluczowych jako opcje budżetowe, które nie mają zamiaru się rozwijać i rozszerzać swojej oferty. Może się zdarzyć, że Twoja firma taka będzie, jednak mimo to, ograniczenie się poprzez dobór nazwy domeny nie jest najlepszą opcją.

Słowa kluczowe w domenie przynoszą korzyści w zakresie SEO, ale są one minimalne i prawie na pewno znikną w ciągu najbliższych kilku lat – nawet w przypadku EMD (ang. Exact Match Domains). Google skupia się na treściach, które strony prezentują, a coraz mniej będzie zwracać uwagę na nazwę domeny.

Mit 4: Nie potrzebujesz domeny .com

Wyszukiwanie domeny z końcówką .com jest czasami frustrujące, bowiem bardzo wiele adresów jest już zajętych. Niemniej, z pewnością domena .com będzie lepsza niż domena .biz.

Niektórzy decydują się na domeny z końcówką .co, ponieważ są kraje, w których jest to powszechna końcówka np. co.jp. Mimo to, większość użytkowników jest przyzwyczajona do tradycyjnych domen i odruchowo wpisze .com, co przeniesie ich na inną stronę lub w ślepy zaułek netu.

Możliwe jest wybranie nazw opartych na grze słów przy użyciu regionalnych TLD, takich jak buy.it lub join.in. Taka strategia zrujnuje lokalną strategię wyszukiwania, ponieważ komputery nie rozumieją takich zabiegów; jednak potencjalnie całkiem nieźle sobie poradzisz we Włoszech lub w Indiach (o ile będziesz posiadał taką wersję językową.

Jeśli rejestrujesz domenę dla organizacji non-profit, domena .org jest całkowicie akceptowalna. Jednak uważnie zastanów się, czy domena jest warta utraconego ruchu, jeśli nie możesz również zarejestrować .com (ponieważ ludzie będą często wpisywać .com).

Jedynym wyjątkiem są domeny TLD specyficzne dla branży, które przekazują informacje o zawartości domeny docelowej grupie demograficznej. Na przykład .design to świetne rozszerzenie dla projektantów, a .io jest dobre dla aplikacji. Powinieneś także zarejestrować domenę .com, jeśli możesz, a jeśli nie, dokładnie zastanów się, z kim prawdopodobnie będziesz konkurować o wysokie miejsca w SERP-ach.

Mit 5: Znak towarowy uprawnia do zarejestrowania domeny

Rejestracja znaku towarowego i rejestracja domeny to dwa zupełnie różne procesy, a jeden nie uprawnia Cię do drugiego. Zostało to kilkakrotnie zakwestionowane prawnie i znacznie częściej zawodzi, niż się udaje.

Znaki towarowe rzadko są rejestracjami zbiorczymi, co oznacza, że ​​właściciel znaku towarowego musi zadeklarować branżę, w której będzie działał; nie było żadnej wrogości między Apple Inc. i Apple Corp Ltd., dopóki ta pierwsza nie zajęła się wydawaniem muzyki i nikt nie mógł pobrać konkretnego albumu na swojego iPoda.

Rejestracja domeny, która została opatrzona znakiem towarowym gdzie indziej, ma jednak ograniczoną wartość. Nie tylko dlatego, że będziesz konkurować z ich SEO, ale jeśli konkurent jest zbyt duży, może wykupić kilka innych domen z różnymi końcówkami i nie masz szans przebić się przez wyniki wyszukiwania.

Mit 6: Domeny premium to dobra inwestycja

Domeny premium to domeny, które zostały zarejestrowane w nadziei, że przyciągną duży zysk za jej odsprzedaż. Proces ten jest powszechnie określany jako „zajęcie domeny”.

Rejestratorzy zajmują się masową rejestracją domen w nadziei, że któraś z nich będzie dla kogoś wartościowa. W rezultacie są zmuszeni pobierać wygórowane opłaty, aby pokryć swoje straty; domena premium będzie kosztować od 1000 do 100 000% faktycznego kosztu rejestracji.

Pomijając koszty – które lepiej byłoby przeznaczyć na marketing – domeny premium często wiążą się z innymi problemami, takimi jak nieciekawa historia linkowania, której nie chcesz dziedziczyć.

Mit 7: Potrzebujesz nazwy domeny

Nazwa domeny to alias, nic więcej. W rzeczywistości nie potrzebujesz nazwy domeny – potrzebujesz adresu IP, który jest przyjazny dla człowieka.

Pomyśl o nazwach domen jako o problemie z dostępnością; ludzie są mniej zdolni do odczytywania adresów IP niż komputery, a domeny wypełniają tę lukę.

Chociaż nazwa domeny jest korzystna, zastanów się, czy wystarczyłaby Ci poddomena, a nawet adres IP. Rejestracja domeny to ekscytujący etap projektu, którego wielu ludzi nigdy nie omija, pozostawiając sobie ogromną kolekcję domen, za które płacą roczną opłatę, jednak nigdy tych stron nie rozwijają.

Co sprawia, że ​​nazwa domeny jest dobra

Teraz rozwialiśmy niektóre mity związane z nazwami domen, przyjrzyjmy się kluczowym cechom dzielonym przez dobre nazwy domen:

DOBRA NAZWA DOMENY JEST ELASTYCZNA

Zachowaj elastyczność. Nie przywiązuj się do jednego rynku lub jednej grupy demograficznej. Twoja nazwa domeny musi działać teraz i pięćdziesiąt lat do przodu.

DOBRA NAZWA DOMENY JEST LOTNA I ŁATWA DO ZAPAMIĘTANIA

Sześć do 12 znaków i od dwóch do trzech sylab to idealna nazwa domeny. Nazwy z tego zakresu mają rytm muzyczny, który naszym mózgom łatwiej jest zapamiętać i przypomnieć sobie w późniejszym czasie.

Kategorie
Pozycjonowanie

8 trendów w SEO i pozycjonowaniu, które będą królować w 2021 roku

Wszyscy wiedzą, że SEO to szybko rozwijająca się branża. Google nieustannie wprowadza nowe technologie i aktualizuje stare, aby poprawić jakość wyników wyszukiwania, co za tym idzie zmusza nas do podejmowania ciągłych działań.

W przeszłości niektóre z tych aktualizacji znacznie zmieniły całą branżę SEO. Wygląda jednak na to, że w 2021 r. sytuacja będzie bardziej stablina. Bardziej prawdopodobne jest, że istniejące trendy będą się utrzymywać, a Google będzie nadal udoskonalać, a nie rewolucjonizować swoje SERPY/

Biorąc pod uwagę tę prognozę, oto kilka trendów SEO, o których należy pamiętać w 2021 roku:

W latach 2016-2019 liczba wyszukiwań bez kliknięć wzrosła z 43,9% do 49% .

Trudno się temu dziwić. Google odpowiada na coraz więcej zapytań w funkcjach SERP i nie ma potrzeby klikania w linki, gdy odpowiedź wyskakuje nam automatycznie na stronie wyników, jak poniżej.

W przyszłości liczba wyszukiwań bez kliknięć będzie rosła wraz z ulepszaniem algorytmów Google w zakresie pobierania ze stron internetowych tylko polecanych fragmentów.

Co z tym zrobić?

Nic, co możesz zrobić, nie zmieni odsetka wyszukiwań bez kliknięć, ale należy o tym pamiętać podczas analizy słów kluczowych. Jeśli rozważasz słowo kluczowe, a większość wyszukiwań nie generuje żadnych kliknięć, to lpiej skupić się na innej frazie.

Na przykład, jeśli w Eksploratorze słów kluczowych Ahrefs sprawdzimy rozkład kliknięć pod kątem „co oznacza seo” , szacunkowo 71% wyszukiwań kończy się brakiem kliknięć.

Dzieje się tak prawdopodobnie dlatego, że Google w pełni odpowiada na pytanie w wynikach wyszukiwania i mało kto potrzebuje rozszerzenia tej wiedzy.

Spójrz teraz na „wskazówki dotyczące SEO ”, gdzie tylko 26% wyszukiwań nie ma żadnych kliknięć.

W tym przypadku, chociaż Google próbuje odpowiedzieć na zapytanie za pomocą fragmentu z odpowiedzią, większość użytkowników prawdopodobnie kliknie, ponieważ potrzebują więcej szczegółów i elementów wizualnych, aby pomóc im zastosować wskazówki w praktyce.

Czy to oznacza, że ​​kierowanie na pierwsze słowo kluczowe jest całkowicie bezcelowe?

Nie. Zero kliknięć nie oznacza zerowych możliwości. Pojawienie się w wynikach wyszukiwania ma inne zalety, na przykład:

  • Zwiększona świadomość marki.  Ponieważ Twoja nazwa domeny i favicon są wyświetlane w SERP .
  • Lepsze postrzeganie marki.  Jeśli Google stale pobiera pomocne odpowiedzi z Twoich stron, osoby wyszukujące mogą zacząć kojarzyć Twoją markę z profesjonalizmem i wysoka merytoryką.
  • Docieranie do większej liczby osób . Nie wszystko musi kręcić się wokół ruchu. Jeśli pracujesz dla organizacji non-profit lub masz witrynę hobbystyczną, dotarcie do większej liczby osób może być opłacalnym zabiegiem.

W 2019 roku firma Adobe odkryła, że 48% konsumentów  używa głosu do ogólnych wyszukiwań w Internecie.

Obecnie liczba ta jest prawdopodobnie jeszcze wyższa, a zgodnie z przewidywaniami, że inteligentne głośniki dotrą do ponad połowy populacji z tzw. krajów zachodnich do 2022 r. , popularność wyszukiwania głosowego wzrośnie.

Ponieważ ludzie wyszukują głosowo w języku naturalnym, jego rosnąca popularność jest niewątpliwie powodem, dla którego Google inwestuje w technologie takie jak RankBrain czy BERT

Technologie te są złożone, ale ich krótka wersja to:

  • RankBrain  i BERT  pomagają lepiej zrozumieć znaczenie zapytań wyszukiwania.
  • Graf wiedzy  pomaga zrozumieć relacje między jednostkami, takimi jak ludzie, miejsca i rzeczy.

Co z tym zrobić?

Chociaż technologie takie jak RankBrain, BERT i Graf wiedzy pomagają w wyszukiwaniu głosowym, nie ma sposobu na ich bezpośrednią „optymalizację”.

Istnieje jednak kilka prostych sposobów optymalizacji wyszukiwania głosowego :

  • Załóż  profil Google Moja Firma . Odpowiedzi na pytania bezpośrednio związane z Twoją firmą, takie jak wskazówki i godziny otwarcia, są zwykle pobierane z tego miejsca.
  • Upewnij się, że Twoja strona ładuje się szybko.  Wyniki wyszukiwania głosowego ładują się o 52% szybciej niż przeciętna strona . Chociaż są to tylko dane korelacyjne, wiemy, że szybkość strony jest czynnikiem rankingowym  w organicznych wynikach wyszukiwania.
  • Uzyskaj więcej linków zwrotnych. Linki zwrotne pomagają w rankingach, a według tego badania Google jest bardziej skłonne do pobierania wyników wyszukiwania głosowego ze stron o wysokiej randze.
  • Dodaj znaczniki „schema”. Ma to kluczowe znaczenie, jeśli optymalizujesz określone typy treści, takie jak np. strony z przepisami.
  • Bądź zwięzły. Średni wynik wyszukiwania głosowego to 29 słów. Ponownie, są to dane korelacyjne, ale kto chce, aby ich asystent głosowy odpowiedział na krótkie pytanie długim opowiadaniem?
  • Odpowiadaj na pytania zadawane przez ludzi. Google nie może uszeregować Twojej strony pod kątem zapytania, jeśli nie zawiera odpowiedzi na nie.

Aby znaleźć pytania, które ludzie zadają, możesz użyć raportu Pytania w Eksploratorze słów kluczowych Ahrefs .

Oto najpopularniejsze pytania, które ludzie zadają na temat iPhone’a.

Jeśli nie jesteś jeszcze klientem Ahrefs, możesz wypróbować darmowy generator słów kluczowych , który daje do 50 sugestii.

Google chce uszeregować treści, które zapewniają pozytywne wrażenia użytkownika. Tak opisują w skrócie schemat działania wyszukiwarki:

Google już wykorzystuje w tym celu wskaźniki takie jak HTTPS , wyskakujące reklamy i  wersje mobilne , ale w maju 2021 r. Do zestawu zostaną dodane Core Web Vitals.

Co z tym zrobić?

Google użyje trzech wskaźników, aby zdecydować, czy Twoja strona przejdzie test Core Web Vitals:

  1. Largest Contentful Paint (LCPSzybkość ładowania największego elementu znajdującego się na pierwszym ekranie. Powinna wynosić 2,5 s lub mniej.
  2. Opóźnienie pierwszego wejścia (FID)  Jak długo Twoja strona reaguje na interakcję z użytkownikiem. Powinno wynosić 100 ms lub mniej.
  3. Cumulative Layout Shift (CLS)  Jak dużo rzeczy zmienia swoje położenie się podczas ładowania strony. Powinien wynosić 0,1 lub mniej.

Aby sprawdzić te dane dla dowolnej strony, użyj Pagespeed Insights .

Aby zobaczyć wszystkie strony w swojej witrynie, które wymagają poprawy, skorzystaj z raportu Core Web Vitals w Google Search Console .

Jeśli którakolwiek z Twoich stron nie przejdzie testu Core Web Vitals, powinieneś pomyśleć o zmianach na swojej stronie www.

Przyjazność dla urządzeń mobilnych od dawna jest ważna. Firma Google oficjalnie uczyniła go czynnikiem rankingowym w 2015 roku i przeszła na indeksowanie zoptymalizowane pod kątem urządzeń mobilnych dla nowych witryn w lipcu 2019 roku.

Google definiuje  indeksowanie zoptymalizowane pod kątem urządzeń mobilnych jako „używanie mobilnej wersji treści do indeksowania i oceniania”. Obecnie 70%  witryn jest już indeksowanych z myślą o urządzeniach mobilnych, a Google planuje zmienić pozostałe witryny przed marcem 2021 r.

Co z tym zrobić?

Najpierw sprawdź, czy Google przełączył Twoją witrynę na indeksowanie mobilne. Możesz to zrobić w Google Search Console. Po prostu przejdź do Ustawienia  > Indeksowanie robota

Jeśli widzisz „Google Smartphone”, Google już zmienił Twoją witrynę.

Jeśli zmiana jeszcze się nie wydarzyła, upewnij się, że jesteś przygotowany.

Zwykle nie ma wiele do zrobienia, jeśli witryna jest responsywna. Jeśli jednak masz witrynę typu m-dot lub złożoną witrynę, upewnij się, że nie ma żadnych istotnych różnic między witryną na komputery a witryną mobilną.

Powinieneś także sprawdzić alternatywne reguły w pliku robots.txt, problemy z szybkością stron oraz spójną nawigację i wewnętrzne linki.

E-A-T oznacza fachowość, autorytatywność i wiarygodność. Google dużo o tym mówi w swoich Wytycznych dotyczących jakości wyszukiwania  (SQRG) – dokumencie używanym przez osoby oceniające jakość wyszukiwania do oceny jakości wyników wyszukiwania Google.

Wbrew temu, w co wierzy wielu ludzi, E-AT nie jest bezpośrednim czynnikiem rankingowym .

Działa mniej więcej tak:

  1. Osoby oceniające jakość wyszukiwania przeprowadzane przez ludzi okresowo oceniają E-AT wyników wyszukiwania.
  2. Google wykorzystuje ich opinie do identyfikowania namacalnych sygnałów, które są zgodne z E ‑ AT.
  3. Google odpowiednio dostosowuje algorytmy wyszukiwania.

Wiceprezes Google ds. Wyszukiwania, Ben Gomes, ujął  to najlepiej:

Możesz zobaczyć wytyczne dla oceniających [które dużo mówią o E-AT] jako miejsce, w którym chcemy, aby znalazł się algorytm wyszukiwania. Nie mówią ci, w jaki sposób algorytm klasyfikuje wyniki, ale zasadniczo pokazują, co algorytm powinien robić.

Ben Gomes
Ben Gomes, Wiceprezes ds. Wyszukiwarki Google

Co z tym zrobić?

E-AT nie jest niczym nowym. Specjaliści SEO od jakiegoś czasu zachwycają się jego znaczeniem. Udoskonalanie i demonstrowanie E-AT może wydawać się skomplikowane, ale jest kilka rzeczy, które możesz zrobić:

  • Regularnie aktualizuj swoje treści.  Grupy SQRG Google mówią o tym w kontekście porad medycznych, ale prawdopodobnie dotyczy to również innych tematów.
  • Sprawdź fakty. Google mówi o znaczeniu dokładności faktów w kontekście poruszania tematów naukowych. Ale znowu, jest to prawdopodobnie ważne dla innych tematów. Przynajmniej linki do renomowanych źródeł są przydatne dla odwiedzających.
  • Trzymaj się tego, co wiesz i umiesz . Nikt nie może być ekspertem we wszystkim. Nie próbuj na siłę udoskonalać niektórych elementów. Często lepsze jest wrogiem dobrego.
  • Uzyskaj więcej recenzji. Google mówi, że niskie oceny świadczą o negatywnej reputacji.
  • Uzyskaj więcej linków i wzmianek Gary Ilyes z Google powiedział kiedyś,  że E-AT jest w dużej mierze oparty na linkach i wzmiankach w autorytatywnych witrynach.

Google Discover to spersonalizowany kanał mobilny prezentujący treści, które Cię interesują. Odbywa się to na podstawie danych o aktywności z produktów Google (wyszukiwarka, YouTube itp.), Danych o lokalizacji i tematów, które obserwujesz.

Nikt nie wie dokładnie, ile osób korzysta z Discover w 2021 roku, ale Google oficjalnie ogłosił 800 milionów użytkowników w 2018 roku – więc prawdopodobnie jest teraz znacznie więcej.

Co z tym zrobić?

Jeśli nie jesteś daleko w swoich działaniach SEO , prawdopodobnie nie warto spędzać zbyt wiele czasu na pogoni za kliknięciami z Google Discover. Jest jednak kilka prostych rzeczy, które możesz zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na pojawienie się.

  • Poznaj zasady dotyczące treści Discover Jeśli treść nie zostanie zindeksowana i nie spełnia tych wymagań, nie będzie wyświetlana w Google Discover.
  • Miej szybką, przyjazną dla urządzeń mobilnych witrynę.  Discover to kanał tylko na urządzenia mobilne, więc wrażenia użytkowników mobilnych są ważne.
  • Używaj atrakcyjnych tytułów Dokładnie opisz zawartość.
  • Publikuj treści na popularne tematy.  Albo wiecznie nierozstrzygnięte, albo po prostu modne.
  • Dołącz duże, atrakcyjne obrazy.  Google wyświetla jeden z nich w kanale Discover.
  • Zademonstruj E-AT .

Wszyscy wiedzą, że ranking w obrazach Google może kierować ruch na Twoją stronę.

Jednak wyszukiwanie obrazów nieustannie się rozwija, a wraz z tym jego potencjał.

Na przykład weź Google Lens . Wprowadzony w 2017 roku Obiektyw Google umożliwia „wyszukiwanie tego, co widzisz”. Po prostu skieruj aparat w smartfonie, a Google wyszuka podobne obrazy i produkty.

Co z tym zrobić?

Najlepsze praktyki w zakresie SEO obrazu tak naprawdę się nie zmieniły, ale stają się ważniejsze w miarę rozwoju wyszukiwania obrazów i wzrostu wykorzystania.

Na przykład wyniki wyszukiwania przy użyciu Obiektywu Google to obrazy. Jeśli ktoś skieruje swój smartfon na sprzedawany przez Ciebie produkt, w wynikach mogą pojawić się zdjęcia ze strony Twojego produktu. Jeśli zdecydują, że chcą go kupić, wystarczy, że klikną.

Google często pobiera również obrazy ze stron produktów podczas zwykłego wyszukiwania grafiki – nawet w przypadku wyszukiwań informacyjnych.

Na przykład wyszukaj „suknia ślubna z odpinaną spódnicą”. Biorąc pod uwagę, że na górze SERP znajduje się pakiet obrazów, a wszystkie najważniejsze strony to listy, jasne jest, że jest to przede wszystkim wyszukiwanie informacyjne, w którym użytkownicy szukają inspiracji.

Jeśli jednak klikniesz na wyniki w postaci obrazów, zobaczysz mnóstwo obrazów ze stron produktów.

Dzięki zastosowaniu najlepszych praktyk w zakresie pozycjonowania obrazów, takich jak opisowe nazwy plików, tekst alternatywny i znaczniki schematu produktu , strony te mogą zajmować pozycję w wynikach wyszukiwania obrazów dla takich zapytań.

Zamiar wyszukiwania odnosi się do przyczyny wyszukiwania. Czy ludzie chcą coś kupić, dowiedzieć się czegoś lub znaleźć określoną witrynę?

Na przykład osoba wpisująca „kup iPhone’a 12” w Google jest w trybie kupowania, podczas gdy osoba wpisująca „jak zresetować iPhone’a” jest w trybie szukania wiedzy, jak coś zrobić.

Google opisuje  zrozumienie intencji zapytań jako „krytyczny aspekt wyszukiwania” i nadal intensywnie inwestuje w technologie, które w tym pomagają, takie jak RankBrain, BERT i Graf wiedzy. Omówiliśmy je już w sekcji dotyczącej wyszukiwania głosowego, ale pomagają też w zwykłym wyszukiwaniu.

Co z tym zrobić?

Upewnij się, że treść jest zgodna z celem wyszukiwania. Jeśli tego nie zrobisz, Twoje szanse na awans są praktycznie zerowe.

Końcowe przemyślenia

Wiedza o tym, dokąd zmierza cały proces wyszukiwania i jego wyników w Google, jest ważna. Pomaga zrozumieć ogólny obraz i zoptymalizować w perspektywie długoterminowej swoje strony www. Jeśli będziemy działać zgodnie z wszelkimi zasadami i brać pod uwagę panujące trendy, już niebawem zauważymy pozytywne efekty naszych działań.